Windykacja terenowa

biznesman

Prowadzenie firmy w której klientami są inne podmioty gospodarcze (sektor business to business, b2b), nieodłącznie wiąże się ze stosowaniem odroczonym terminów płatności. A taka forma rozliczeń zawsze powodować będzie, że część należności nie będzie uregulowana w wymaganym terminie. Oczywiście istnieje szereg narzędzi, procedur i dobrych praktyk, które odpowiednie stosowane powinny ograniczać do minimum powstanie przeterminowanych należności, ale nigdy nie uda się ryzyka nieotrzymania płatności w terminie ograniczyć do zera.

Co więc zrobić, jeżeli pomimo stosowania zasady lepiej zapobiegać niż leczyć, w naszej firmie zaistnieje sytuacja która leczenie wymaga? Oczywistym “lekiem” na przeterminowane płatności jest windykacja należności. I chociaż słowo windykacja stereotypowo kojarzy się negatywnie, jest to powszechny i niezbędnych biznesowy proces, do którego każda firma powinna być przygotowana. A ze stroną https://www.naukowi.pl przygotujesz ją, jak należy.

Proces windykacji składa się z kilku etapów. Każdy z tych etapów może zostać przeprowadzony przez pracowników firmy specjalnie do tego oddelegowanych, zatrudnionych lub zlecony na zewnątrz na zasadach outsourcingu windykacji. Niezależnie czy czynności windykacyjne prowadzone są przez wewnętrzny dział czy zewnętrzny podmiot, powinny one obejmować wysłanie wezwania do zapłaty, wywiad gospodarczy na temat dłużnika, telefoniczny i mailowy monitoring płatności. Jeżeli te kroki nie przynoszą efektów, należy przedsięwziąć dalsze kroki, czyli skierowanie sprawy do sądu lub przeprowadzenie windykacji terenowej.

Kiedy warto odwiedzić dłużnika w ramach terenowej windykacji? Jeżeli należność jest relatywnie wysoka i nie mamy pewności czy odzyskanie należności na drodze sądowej zostanie przeprowadzone odpowiednio szybko, należy skorzystać z możliwości windykacji terenowej. Bezpośrednia, osobista rozmowa z dłużnikiem daje zupełnie inny efekt niż rozmowa telefoniczna. Rozsądne rozmowy przy stole dają możliwość zdiagnozowania problemów, znalezienia alternatywnych rozwiązań, ograniczenia potencjalnych kosztów sądowych itd.

Nawet jeżeli rozmowy nie przynoszą pozytywnych efektów, wizyta u dłużnika pozwala oszacować skalę jego działalności operacyjnej, zauważyć ewentualne negatywne symptomy problemów itd. W przypadku gdy windykacja terenowa nie przyniesie spodziewanych efektów, informacje zebrane w jej trakcie, mogą być z korzyścią wykorzystane na przykład na etapie egzekucji komorniczej.

Podsumowując: w przypadku wysokonominałowych wierzytelności, etap windykacji terenowej, pomimo, że może wydawać się niepotrzebny jest naprawdę dobrym rozwiązanie. Wierzyciel próbując windykacji terenowej niewiele ryzykuje a wiele może zyskać.